Warroza pszczół - to bardzo niebezpieczny szkodnik, atakujący pszczoły. Jest to maleńki pajęczak (roztocze) żywiący się ich hemolimfą przez co bardzo osłabia osobniki dorosłe. Jeśli nie podejmie się odpowiednich działań cała rodzina pszczela dosyć szybko osłabnie i wyginie. Waroza atakuje również larwy pszczół (czerw), powodując jego śmierć lub to, że dorosły owad jest potem najczęściej bardzo słaby lub zdeformowany.

Warroza dosyć łatwo się przenosi pomiędzy rodzinami pszczelimi. Dorosłe szkodniki ulokowują się na "plecach" pszczół i z nimi wylatują z ula. W momencie gdy pszczoła siada na kwiat, waroza schodzi z jej grzbietu i czeka spokojnie na nowego żywiciela. W ten sposób bardzo szybko rozprzestrzenia w okolicy. W związku z tym, bardzo ważne jest aby wszyscy pszczelarze w okolicy stosowali środki przeciw warrozie. Najczęścciej stosuje się specjalne paski, wkładane do ula, nasączone odpowiedznią substancją trującą lub odymianie odpowiednimi preparatami, np. Apiwarol. Zabiegi te powinno się przeprowadzać na wiosnę i wczesną jesienią. Niestety, pomimo ciągłego ulepszania środków przeciwko warrozie stają się one z roku na rok coraz mniej skuteczne.

Być może, rozwiązaniem jest poszukiwanie naturalnych metod walki z warrozą. Pewien bartnik z Rosji zwalcza warrozę bez preparatów chemicznych. Przeglądając ule, silnie podkurza pszczoły dymem z korzeni i liści chrzanu. Po zakończeniu przeglądu kładzie na górnych beleczkach ramek kawałek gazy i umieszcza na niej liście pomidora lub bagna zwyczajnego (Ledum palustre). Liście przykrywa folią plastikową, a następnie płótnem powałkowym i matą ocieplającą. Jeśli rodzina pszczela wykazuje również objawy grzybicy otorbielakowej, to dodatkowo umieszcza na gazie nad ramkami z czerwiem 1-2 łyżki stołowe wyciśniętych ząbków czosnku. Czynność tę powtarza co 4-5 dni. Roztocze Varroa jacobsoni nie znoszą takiej mieszaniny zapachów i osypują się na dno ula. Przeciw warrozie stosuje się również macierzankę, tatarak, mączkę z igieł sosny, koper lub olejek koperkowy.