Zatrucia naftą mogą być przypadkowe, spowodowane pomyłką, ale mogą być następstwem stosowania jej jako lekarstwa (niestety istnieje w niektórych częściach Polski zwyczaj stosowania nafty) przy przeziębieniach, robakach, różnych chorobach skórnych itd. Pogląd, jakoby nafta była w tych przypadkach lekarstwem, jest zgoła fałszywy i bywa często przyczyną zatruć, nawet śmiertelnych. Dla dorosłego 3 łyżki, a dla dziecka odpowiednio mniej - to dawka trująca. U dorosłego wypicie 6-7 łyżek nafty powoduje śmierć a u dwuletniego dziecka już 1 łyżka może spowodować ciężkie zapalenie płuc oporne na leczenie, a czasami i śmierć.

Objawy zatrucia naftą są różne, w zależności od tego, czy wywołało je wypicie nafty, wcieranie jej, czy też przebywanie w jej parach. Przy wcieraniu nafty chory odczuwa pieczenie skóry, na której później zjawiają się pęcherze, a po których pęknięciu skóra się sączy. Oprócz objawów miejscowych, obserwowanych w miejscu wtarcia nafty w skórę, stwierdzamy objawy ogólne, jak przyspieszone bicie serca, podwyższoną temperaturę ciała (nieraz bardzo wysoką), czasami nawet drgawki. Zatrucie naftą bywa najczęściej przyczyną krwotocznego zapalenia płuc i krwotocznego zapalenia nerek.

Przy zatruciach spowodowanych wypiciem nafty występują bóle żołądka, jelit, wymioty, biegunka, bóle wątroby, żółtaczka, bóle głowy, utrata przytomności, drgawki i, wyżej wspomniane, zapalenie płuc i nerek. Przy zatruciu parami nafty objawy zatrucia przypominają upicie alkoholowe - początkowe podniecenie przechodzi później w senność i śpiączkę.

Zatrucie benzyną to w naszych warunkach najczęściej zatrucie mieszanką benzynową używaną jako paliwo do silników spalinowych (samochodowych, motocyklowych i innych). Jest to mieszanina benzyny, benzolu, spirytusu i innych składników, z których czteroetylek ołowiu jest najbardziej trujący (obecnie, sprzedawane są już wyłącznie benzyny bezołowiowe, które go nie zawierają).

Z innych składników trujący jest również benzol. Uszkadza on szpik, w którym, jak wiadomo, odradza się krew. Natomiast alkohol drzewny uszkadza przede wszystkim nerwy wzrokowe. Objawy zatrucia mieszanką benzynową są wypadkową objawów zatruć poszczególnymi składnikami.

Zatrucie samą benzyną może nastąpić nie tylko po jej wypiciu. Przebywanie w pomieszczeniu zamkniętym, nasyconym parami benzyny, również może doprowadzić do śmiertelnego nawet zatrucia. Zatrucie może nastąpić także po wcieraniu benzyny w skórę albo zrobieniu kompresów lub okładów z benzyny, co niestety, nieraz się jeszcze zdarza. Osoba zatruta parami benzyny odczuwa ból i zawroty głowy, nudności, a przy silniejszym zatruciu jest senna, obficie się poci. Pary benzyny drażnią spojówki i błony śluzowe dróg oddechowych, wywołują ich obrzęk, zaczerwienienie, kaszel, pieczenie i łzawienie. Temperatura ciała ofiary obniża się, traci ona przytomność, dostaje drgawek. Niektóre przypadki kończą się śmiercią.

Przy zatruciach przez skórę - przez wcieranie benzyny - skóra w miejscu wcierania jest czerwona, pokryta pęcherzami. Pod wpływem okładów z benzyny powstają trudno gojące się owrzodzenia.

Po wypiciu małych ilości benzyny zjawiają się wymioty, bóle brzucha, wolne, krwawe stolce, czasami, w następstwie uszkodzenia nerek, także i krwiomocz. Po wypiciu większej ilości benzyny, np. 2-3 łyżeczek, rozwijają się duszność, sinica i drgawki. Późniejszym następstwem zatrucia benzyną bywa zapalenie płuc. Jeśli ofiarą jest dziecko, może umrzeć już w kilka minut po wypiciu benzyny.

Jeśli dziecko ulega powolnemu, ale stałemu zatruciu benzyną rozwija się u niego anemia, spowodowana uszkodzeniem przez benzynę szpiku kostnego.

Do płynów trujących należy również terpentyna używana w malarstwie, w zakładach ślusarskich, a leczniczo do nacierania inhalacji itp.

Osoba, która napiła się terpentyny, wkrótce potem odczuwa silny ból brzucha i głowy, ma nudności, wymiotuje a stolce stają się wolne. Zatruta osoba jest początkowo podniecona później staje się senna, czasami występują u niej drgawki. Charakterystycznym objawem przy zatruciu terpentyną jest zapach moczu - pachnie fiołkami; podobnie pachnie wydychane powietrze.

Objawy zatrucia rozpuszczalnikami zależą od składników danego rozpuszczalnika. Najczęściej są to: benzyna, benzen, nafta. Ofiary ulegają zatruciu, przebywając w pomieszczeniach, w których używano tego rozpuszczalnika.

U zatrutego rozpuszczalnikiem najpierw występuje pobudzenie, a potem przychodzi utrata świadomości i przytomności. Zatrutego ratujemy w ten sposób, że usuwamy go z pomieszczenia, w którym nastąpiło zatrucie.

W chwili obecnej współczesna medycyna nie zna specjalnej odtrutki, którą można by zastosować po zatruciu naftą, terpentyną, czy też rozpuszczalnikiem. Leczenie polega więc w zasadzie na łagodzeniu objawów, na podtrzymywaniu akcji serca, oddechu itp.

Ratowanie rozpoczynamy od usunięcia resztki trucizny z żołądka. W tym celu podajemy zatrutemu do wypicia płyny obojętne i należy wywołać wymioty przez drażnienie palcem gardła. Mleka nie wolno podawać, bo mleko zwiększa wchłanianie trucizny z przewodu pokarmowego.

Jako środek przeczyszczający podajemy gorzką sól. Nigdy nie podajemy oleju rycynowego, bo pogłębia on jeszcze nasilenie zatrucia, ułatwiając wchłanianie się trucizny. Należy też pamiętać, że chory musi mieć dostateczną ilość świeżego powietrza - otwieramy więc szeroko okno. Jeżeli zatrucie nastąpiło np. w garażu (co często występuje przy zatruciu parami benzyny), wynosimy zatrutego na świeże powietrze, na dwór. Jeżeli ofiara jest przytomna, to podajemy jej mocną herbatę lub kawę oraz witaminę B6. Występujące czasami objawy pobudzenia możemy złagodzić podawaniem kropli walerianowych (Neospasmina) lub kardiamidu (5-10 kropli), ale tylko jeśli osoba jest przytomna. W razie utraty przytomności, pogorszenia się oddechu, nie czekając na przybycie lekarza, robimy sztuczne oddychanie. Nie zapominajmy też, że zatruty naftą, benzyną i wszelkiego rodzaju rozpuszczalnikami, musi być odwieziony do szpitala, bo następstwa zatrucia, jak zapalenie płuc i nerek, zjawiają się później i chory przez dłuższy czas wymaga opieki lekarskiej.