Co roku latem i jesienią czytamy w gazetach o zatruciach grzybami - nieraz całych rodzin. Zatruciom tym najczęściej ulegają ludzie z miasta, przyjeżdżający na wieś na wakacje czy urlopy. Nie znają oni grzybów, nie odróżniają jadalnych od trujących.

A nie brak też i przesądów, które kosztowały już niejedno życie ludzkie. Należy do nich przekonanie, że tylko na grzybach prawdziwych można spotkać czerwie i ślimaki. Podobnie przesądem jest, że tylko w grzybach trujących - już przyrządzonych - czernieje cebula, srebrna łyżka lub stalowy nóż.

Jak rozpoznać trującego grzyba ? Nie ma prostych sposobów rozpoznawania, czy grzyb jest jadalny, czy trujący, ponieważ w różnych gatunkach grzybów, podobnie jak w różnych roślinach, występują różne trucizny. Właśnie dlatego nie może być jednolitej metody ich identyfikacji. Niektóre z tych trucizn nie zostały jeszcze dokładnie zbadane.

Objawy zatrucia grzybami są różne - zależy to bowiem od rodzaju substancji trujących, właściwych dla danego gatunku a także i od tego, jak dużo spożyto grzybów. Wspólną cechą prawie wszystkich zatruć są zaburzenia żołądkowo-jelitowe występujące w różnym czasie (od momentu spożycia potrawy), charakterystycznym dla danego gatunku grzyba. W zależności od gatunku spożytych grzybów mogą wystąpić:

  • uszkodzenia wątroby, nerek i innych narządów miąższowych,
  • zaburzenia układu nerwowego,
  • tylko zaburzenia żołądkowo-jelitowe.

We wszystkich zatruciach grzybami należy zadbać o możliwie wczesne opróżnienie przewodu pokarmowego z resztek grzybów. W tym celu najlepiej skontaktować chorego możliwie najszybciej z lekarzem, który przeprowadzi płukanie żołądka i jelit oraz zabezpieczy materiał do badań diagnostycznych. Pamiętać należy, że u zatrutych muchomorem sromotnikowym po okresie burzliwych zaburzeń żołądkowo-jelitowych występuje faza względnego uspokojenia. Jeżeli ta faza zbiegnie się przypadkowo z zastosowaniem jakichkolwiek działań tzw. przedlekarskich, stosowanych w domu, każdy jest przekonany, że jego działania są skuteczne i pomoc lekarska jest zbędna. Opóźnia to konieczny kontakt chorego z lekarzem i powoduje ogólne pogorszenie stanu chorego.

Im wcześniej rozpocznie się właściwe dla danego typu zatrucia postępowanie, tym rokowanie jest lepsze. Przez cały czas ciało chorego należy ogrzewać ciepłymi butelkami. W chwili obecnej medycyna nie zna, niestety, żadnych odtrutek na jad grzyba, który już dostał się do krwiobiegu. Należy więc przeciwdziałać zatruciom przez ścisłe przestrzeganie zasad zbierania i przyrządzania grzybów. Przystępując do ratowania zatrutego grzybami, najpierw ustalamy, kiedy po zjedzeniu grzybów wystąpiły pierwsze objawy. Im wcześniej, tym rokowanie, co do wyzdrowienia jest lepsze - im później, tym gorsze.

Najcięższe zatrucia, niestety najczęściej śmiertelne, powoduje muchomor sromotnikowy (Amanita phalloides), zwany też bulwiastym, zielonkawym, bedłką cebulastą lub sromotną. Muchomor ten podobny jest do gołąbków (surojadek) o zielonym lub oliwkowym zabarwieniu i z nimi najczęściej bywa mylony. Niektórzy mylą go też z czubajką kanią (sową) oraz gąską żółtą (zielonką). Białe odmiany muchomora sromotnikowego - muchomor wiosenny (Amanita verna) i muchomor jadowity (Amanita virosa) bywają mylone z młodymi pieczarkami.

Oto niektóre cechy różniące te gatunki: muchomor wiosenny i jadowity mają blaszki (u spodu kapelusza) białe przez cały okres wegetacji, natomiast u pieczarek blaszki, w miarę wzrostu grzyba, zmieniają zabarwienie: od białych poprzez różowe, brązowe, aż do czarnych. Muchomory mają charakterystyczne bulwiaste zgrubienie podstawy trzonu, którego nie mają pieczarki. Cechy te są dobrze widoczne, pod warunkiem właściwego zebrania grzybów, tj. wykręcania grzyba z nóżką (całego owocnika) ze ściółki, a nie ścięcia tylko samego kapelusza. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości w identyfikacji grzybów należy je zawsze wyrzucić! Można też skorzystać z fachowej pomocy grzyboznawców zatrudnionych w wojewódzkich stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

Muchomor sromotnikowy, muchomor wiosenny i muchomor jadowity zawierają te same 11 trucizn, które działają uszkadzająco na narządy miąższowe, a w szczególności na wątrobę, nerki, a niekiedy na mięsień sercowy i śledzionę; około 50 g świeżych grzybów (średni grzyb) może stanowić dawkę śmiertelną dla dorosłej osoby. Objawy zatrucia muchomorem sromotnikowym występują późno - okres utajenia (okres pomiędzy spożyciem grzybów a wystąpieniem objawów zatrucia) wynosi najmniej 12, a najczęściej 12-24 godziny. Pierwsze objawy występują dość nagle. Są to gwałtowne bóle brzucha, silne wymioty i wodniste stolce z domieszką śluzu i krwi. Powodują one niezmiernie szybko bardzo silne odwodnienie organizmu. Po tym burzliwym okresie zaburzeń żołądkowo-jelitowych (w drugim dniu po spożyciu grzybów) następuje jakby poprawa - bardzo zwodnicza, bo w czwartym i piątym dniu pojawia się gwałtowne pogorszenie, rozwija się śpiączka. Zatruty ginie z powodu uszkodzenia wątroby i nerek. Ostatnio zarysowała się możliwość skuteczniejszego ratowania zatrutych muchomorem sromotnikowym pod warunkiem, że zatruty znajdzie się możliwie szybko w szpitalu, kiedy toksyny nie spowodowały jeszcze zbyt silnego uszkodzenia wątroby. Musimy więc zapewnić choremu szybki transport do szpitala. Podanie choremu w szpitalu penicyliny w dużych dawkach i hormonów kory nadnerczy może w niektórych przypadkach uratować życie.

Podobnie długi okres utajenia objawów chorobowych występuje po spożyciu piestrzenicy kasztanowatej. Trucizna występująca w tym grzybie - giromitryna - rozkłada się podczas suszenia grzybów przy dużym dostępie powietrza, a nie jak mylnie się twierdzi podczas obgotowywania grzybów. Grzyb ten, mimo gotowania i odlewania wywaru, może spowodować ciężkie zatrucia, przy których dochodzi głównie do uszkodzenia nerek. Grzyb ten występuje gromadnie wczesną wiosną w lasach sosnowych i bywa spożywany jako tzw. danie podstawowe w dużych ilościach. Eksportujemy tylko suszoną piestrzenicę, a więc taką, która nie zawiera już substancji trujących.

Do najczęstszych zatruć, spowodowanych spożyciem grzybów na surowo, należą też zatrucia muchomorem czerwonym (Amanita muscaria). Grzyb ten bywa chętnie zbierany (i niestety jedzony) zwłaszcza przez małe dzieci podczas spacerów po lesie.

Objawy zatrucia występują już po 15-30 minutach od spożycia w postaci zaburzeń żołądkowo-jelitowych: nudności, wymiotów, biegunki. Następnie pojawiają się: niepokój, uczucie lęku, szum w uszach, ból głowy, silne pobudzenie psycho-ruchowe.

Zatrucia występują także po spożyciu muchomora plamistego (Amanita pantherina), zwanego muchomorem pstrokatym, muchomorem cętkowanym lub bedłką pstrokatą, dając objawy już po 30 minutach, a najdalej po 2 godzinach. Są to przede wszystkim nudności, wymioty, biegunka i podniecenie. Zatruta osoba bredzi, ma niepokój ruchowy, źrenice rozszerzone, skórę i błony śluzowe suche (jak przy zatruciu szalejem lub wilczą jagodą) podwyższoną temperaturę ciała, przytomność zaburzoną, aż do utraty włącznie. Czasami występują drgawki i porażenia.

Notuje się również zatrucia, w których występują jedynie zaburzenia żołądkowo-jelitowe i ewentualnie ich następstwa. Mogą je wywołać grzyby należące do różnych rodzajów i gatunków, np. grzyby z rodzaju gołąbek (surojadki). Na terenie naszego kraju występuje ich około 80 gatunków, a wśród nich również gatunki trujące.

Ponadto zatrucia mogą powodować grzyby z rodzaju mleczaje (np. mleczaj wełnianka), tęgoskór, wieruszka, niektóre gatunki gąsek.

Warto wspomnieć, że na terenie naszego kraju nie występuje borowik szatański, a grzyb powszechnie zwany "szatanem", to goryczak żółciowy, który jest gatunkiem niejadalnym z racji gorzkiego smaku, natomiast nie potwierdzono jego właściwości toksycznych.

Należy jeszcze raz podkreślić, że leczenie wszystkich zatruć rozpoczyna się od opróżnienia przewodu pokarmowego i płukania żołądka. Pamiętać należy, że wymiociny i popłuczyny są cennym materiałem pozwalającym na wykonanie szybkich analiz diagnostycznych.

A oto kilka uwag, które mogą zmniejszyć ryzyko zatrucia:

  • podczas zbierania grzybów nie wolno wkładać do kosza grzybów nie znanych lub młodych, które trudno rozpoznać.
  • wszystkie grzyby śmiertelnie trujące, rosnące w Polsce, mają blaszki na dolnej stronie kapelusza. Grzyby rurkowe dają jedynie ostry nieżyt żołądkowo-jelitowy, ale nie powodują śmierci.
  • odróżnianie grzybów trujących od jadalnych na podstawie tego, że grzyb trujący sinieje na przekroju i ma piekący smak jest błędne!
  • wiele grzybów jadalnych sinieje na przekroju i ma piekący smak i odwrotnie grzyby trujące nie sinieją na przekroju i nie mają gorzkiego smaku (między innymi muchomor sromotnikowy)
  • potrawy z grzybów należy przyrządzać w dniu zebrania lub najpóźniej następnego dnia, ponieważ grzyby łatwo się rozkładają i łatwo mogą w nich powstać substancje trujące. Podobnie dzieje się podczas kilkakrotnego ich odgrzewania.
  • w przypadku podejrzenia o zatrucie grzybami, należy poddać leczeniu wszystkie osoby, które te grzyby spożywały, nawet jeśli nie wystąpiły u nich objawy zatrucia.