Mosiądz, jest stopem miedzi z cynkiem, odpornym na zadrapania, można go więc czyścić nawet ostrym zmywakiem do garnków. Jeśli po takim szorowaniu mosiądz wyda nam się przesadnie jasny, pozostawmy go przez kilka godzin w miejscu mocno nasłonecznionym. Nabierze wówczas ciepłej barwy zbliżonej do miedzi.

KLAMKI DO DRZWI, OKUCIA OKIEN (dziś już rzadko spotykane) dawniej czyszczono gorącym, czerwonym winem. Obecnie można myć je ciepłym octem lub mieszaniną kredy i spirytusu denaturowanego.

OKUCIA STARYCH MEBLI wykonane z mosiądzu pozłacanego dawniej gospodynie czyściły pianą z białka z dodatkiem odrobiny roztworu chlorku czy bielinki. Po wyschnięciu wycierały szmatką i ewentualnie wcierały trochę białej pasty woskowej.

PRZEDMIOTY Z MIEDZI, BRĄZU I MOSIĄDZU, KTÓRE ZNAJDUJĄ SIĘ NA DWORZE i z tego powodu narażone są na wpływy atmosfery, można zabezpieczyć lakierem, domowej roboty. Oto przepis: drobne kawałki przeźroczystego celuloidu (6-8g) wrzucić do słoika, dolać 33g acetonu, 33g octanu etylu i 33g octanu amylu, dobrze skłócić i odstawić na 3 dni. Po całkowitym rozpuszczeniu celuloidu ostrożnie zlać płyn z wierzchu, a pozostałość osiadła na dnie to - lakier gotowy do użycia. Cały przedmiot należy dokładnie oczyścić z brudu, odtłuścić benzyną ekstrakcyjną (ostrożnie ogień), tampon z waty zmoczyć lakierem i równomiernie pokryć całą powierzchnię cienką warstewką. Dostępne są też na rynku różnego rodzaju gotowe preparaty do czyszczenia i konserwacji metali.