PLAMY POZOSTAWIONE PRZEZ MUCHY I PAJĄKI NA MEBLACH POLITUROWANYCH można usunąć kilkoma sposobami:

  • 2 łyżeczki krochmalu, ewentualnie mąki ziemniaczanej, rozpuścić w 4 łyżeczkach oliwy jadalnej i maczając w tym watę pocierać splamione miejsca. Po wyschnięciu polerować wełnianą szmatką do połysku.
  • Pocierać splamione miejsca letnimi fusami z kawy i polerować do połysku (meble ciemne).
  • Pocierać plamy białym winem (meble jasne) lub octem (meble ciemne) i polerować wełnianą szmatką.
  • TE SAME PLAMY NA MEBLACH MALOWANYCH FARBĄ i emulsją olejną lub lakierowanych zmywa się ciepłą, mydlaną wodą z dodatkiem amoniaku. Świeże plamy ustąpią przy potarciu przekrojoną cebulą.

    PLAMY Z PLEŚNI NA MEBLACH POLITUROWANYCH usuwa się naftą. Ponieważ jednak meble po użyciu tego środka matowieją, należy uważać, aby zmywać wyłącznie splamione miejsca. W tym celu najlepiej nawinąć trochę waty na zapałkę, zanurzyć w nafcie i pocierać plamę. Po wyschnięciu przecierać czystym korkiem od butelki, a następnie wełnianą szmatką.

    PLAMY Z ATRAMENTU im wcześniej zostaną zauważone - tym łatwiej je zlikwidować. Rozlany atrament wysuszyć natychmiast bibułą lub ligniną, ciągle ją zmieniając, a następnie zmywać surowym mlekiem. Wytrzeć i przecierać tamponem z waty umoczonym w soku z cytryny. Po wyschnięciu polerować do połysku.
    Inny sposób: po wysuszeniu bibułą przetrzeć szmatką zwilżoną spirytusem denaturowanym i natychmiast zmyć ciepłą, mydlaną wodą. Wytrzeć, wysuszyć i wypolerować.

    STARE, ZASCHNIĘTE PLAMY Z ATRAMENTU zmywa się roztworem soli szczawikowej. Niestety, po takim zabiegu pozostaną na powierzchni mebla jaśniejsze plamy, które trzeba przetrzeć bardzo delikatnie papierem szklistym (Nr 000) i polerować korkiem od butelki, robiąc to długo, regularnie, ruchem kolistym. Po wyrównaniu koloru wetrzeć w mebel odrobinę dobrej, woskowej pasty lub zapoliturować.

    JASNE MEBLE POLITUROWANE SPLAMIONE ATRAMENTEM można po wywabieniu plamy natrzeć piwem i polerować wełnianą szmatką z odrobiną pszczelego wosku. Przy bardzo starych plamach - zabiegi powtarza się parokrotnie, a wtedy przecieranie piwem i polerowanie stosuje się dopiero po wywabieniu plam.

    PLAMY Z WODY: rozlaną wodę jak najszybciej wysuszyć bibułą, ligniną czy wsiąkliwą szmatką. Następnie potrzeć to miejsce tamponem z waty i gazy zanurzonym w mieszaninie oleju jadalnego i rozpuszczonego wosku lub lekko podgrzaną (w kąpieli wodnej) dobrą pastę woskową. Korkiem od butelki rozcierać koliście splamione miejsce. Jeśli plama jest duża, należy przygofować mieszaninę terpentyny i denaturatu w proporcji: 3 łyżki stołowe terpentyny na 1 łyżkę stołową denaturatu. Dokładnie skłócić i pocierać nią miękką szmatką wysuszone miejsce zawsze w kierunku słoi drewna. Jeśli nie zauważyliśmy rozlanej wody, która wysychając wsiąkła głębiej w drewno, należy wysuszyć to miejsce trzymając przez chwilę dobrze rozgrzane żelazko w odległości kilku centymetrów od plamy, a następnie czyścić jak wyżej.

    PLAMY Z TŁUSZCZU zupełnie świeże pokrywa się na 24 godz. grubą warstwą soli lub talku. Po upływie tego czasu usunąć sól lub talk i polerować powierzchnię do połysku. Na plamy zastarzałe nakłada się papkę z magnezji i terpentyny. Całkowicie suchy proszek usuwa się i poleruje te miejsca wełnianą szmatką. Jeśli plama nie zniknie, zabieg należy powtórzyć.

    BIAŁE PLAMY, POWSTAŁE W WYNIKU POSTAWIENIA GORĄCEGO NACZYNIA, np. filiżanki z herbatą czy czajniczka, usuwa się różnymi sposobami:

  • Pocierać kawałkiem parafiny, polerować korkiem od butelki, a następnie wełnianą szmatką.
  • Pocierać papką z popiołu z popielniczki i nafty.
  • Zrobić papkę z soli oraz oliwy z oliwek, położyć na 3 godz. na splamionym miejscu.
  • Pocierać mieszaniną nafty i oleju jadalnego (w równych ilościach).
  • Wlać do butelki terpentynę i olej jadalny w równych ilościach, skłócić energicznie i nalać na splamione miejsce. Po 2-3 godz. wetrzeć odrobinę wosku i polerować.
  • W czystą lnianą szmatkę nasypać garść grubej soli kuchennej. Tampon maczać w oleju jadalnym i polerować splamione miejsce długo i starannie.
  • PLAMY Z KOMPOTU CZY SŁODKIEGO SOKU: zagotować fusy od kawy w niewielkiej ilości wody. Wystudzić i w letnich maczać szmatkę i przecierać plamy. Wysuszyć i polerować do połysku.

    PLAMY Z BRUDNYCH PALCÓW NA MEBLACH POLITUROWANYCH zmywa się szmatką lekko zwilżoną benzyną ekstrakcyjną (ostrożnie: ogień!). Następnie pociera się szmatką zwilżoną mieszaniną oleju lnianego i denaturatu w równych ilościach. Po całkowitym wyschnięciu polerować do połysku.

    PLAMY Z ALKOHOLU - jak i plamy z kompotu - zmywa się letnim wywarem fusów z kawy. Po wyschnięciu polerować tamponem z wełnianej tkaniny, lekko zwilżonym mieszaniną oleju lnianego i terpentyny (w równych ilościach).

    PLAMY TAKIE NA MEBLACH NA "WYSOKI POŁYSK" przeciera się szmatką zwilżoną wodą, w której gotowały się pszenne otręby. Natychmiast osuszać i polerować.

    PLAMY ZE STEARYNY: nadmiar stearyny usuwać bardzo ostrożnie, aby nie zadrapać powierzchni mebla. Najlepiej zrobić to kawałkiem cienkiego kartonu. Pozostały niewielki ślad polerować energicznie wełnianą szmatką. Gdyby plama była nadal widoczna, trzeba ją kilkakrotnie dotknąć tamponem z waty, zmoczonym gorącą wodą i natychmiast wycierać suchą szmatką. Po wyschnięciu przetrzeć szmatką zwilżoną mieszaniną oleju lnianego i terpentyny (w równych ilościach). Wysuszyć, zapastować i polerować.

    PLAMY NIEZNANEGO POCHODZENIA NA MEBLACH POLITUROWANYCH można próbować przetrzeć gorącym mlekiem, a następnie wełnianą szmatką zwilżoną olejem jadalnym. Po wyschnięciu natrzeć pastą i polerować do połysku.

    JEŚLI MEBLE NA WYSOKI POŁYSK SĄ MOCNO POPLAMIONE, lepiej nie robić żadnych prób i zabiegów, ale oddać je w ręce fachowca.